Abbott Diabetes Care - Glukometr Xido Neo

Przeszczep wyprzedzający trzustki – za i przeciw

 

Nadzieje diabetyków wzbudza przeszczep wyprzedzający trzustki, który dla kilku osób w Polsce okazał się kresem chorowania na cukrzycę. Skoro im się udało, to może i ja powinienem spróbować… – zastanawiają się pacjenci. 

Niestety, choć dotychczasowe przypadki wyleczenia cukrzycy to niewątpliwy sukces medycyny, nie jest to metoda, która może być stosowana powszechnie, a może nawet nie powinna być przedstawiana jako „sposób na pozbycie się cukrzycy”. O ile pacjenci przyjmują takie historie z entuzjazmem i nadzieją, o tyle lekarze są tutaj bardziej zachowawczy. Nieco inne zdanie o przeszczepach wyprzedających mają transplantolodzy, inne diabetolodzy. Niemniej i jedni i drudzy podchodzą do tej metody z potrzebnym dystansem, studząc nadzieje entuzjastów, którzy za wszelką cenę, dzięki chirurgii transplantacyjnej, chcieliby nie musieć przyjmować insuliny. 

Na czym to polega?
Na świecie i w Polsce od wielu lat znane są jednoczesne przeszczepy nerki i trzustki u pacjentów ze schyłkową niewydolnością nerek. Żeby uwolnić chorego od konieczności uciążliwych dializ, dokonuje się przeszczepu nerki, a jeśli jest taka możliwość, jednocześnie wszczepia się mu trzustkę. Jeśli trzustka podejmie pracę, zwalnia to pacjenta z konieczności przyjmowania insuliny. Transplantacje te dotyczą zwykle osób starszych i mocno schorowanych – schyłkowa niewydolność nerek to bardzo ciężkie powikłanie cukrzycy, ze względu na wiek pacjenta i jego stan zdrowia obciążone sporym ryzykiem. Ten rodzaj przeszczepów nie wzbudza kontrowersji, traktowany jest jako terapia ratująca życie (które dializoterapia skraca). 

W ostatnich latach zaczęto dokonywać tzw. przeszczepów wyprzedających samej trzustki. Osoba z cukrzycą, która nie ma jeszcze zaawansowanych powikłań otrzymuje nową trzustkę, która uwalnia ją od leczenia insuliną. Nie jest to przeszczep ratujący życie, ale wyprzedzający pogorszenie się stanu zdrowia z powodu cukrzycy.

Oczywiste jest, że przeszczepy wyprzedzające nie staną się standardem leczenia cukrzycy, chociażby z powodu ograniczeń w pozyskiwaniu trzustek nadających się do przeszczepów. Niemniej, to nie jedyne „ale”, jakie jest podnoszone w dyskusji nad tą metodą.

Co gorsze – insulina czy immunosupresja?
Główne wątpliwości odnośnie przeszczepów wyprzedzających można sprowadzić do pytania – co jest mniej korzystne dla naszego zdrowia – przyjmowanie insuliny czy immunosupresji?

Leki immunosupresyjne to warunek nieodrzucenia przez organizm wszczepionego organu. Każde ciało obce w naszym ciele – od wirusa, poprzez bakterię do trzustki od innego dawcy – jest postrzegane przez nasz układ odpornościowy jako wróg, którego należy zniszczyć. Dlatego, aby przeszczepiony narząd mógł podjąć pracę, konieczne jest takie osłabienia układu odpornościowego, aby nie mógł odrzucić nowego organu. Obniżenie odporności ma daleko idące konsekwencje dla zdrowia.

Osoby przyjmujące leki immunosupresyjne są bardziej narażone na wszelkie infekcje, na zakażenia bakteryjne i grzybicze, wreszcie spotykane są opinie, że są to leki po prostu skracające życia, zatem nie można ich proponować niejako dla wygody niebrania insuliny, gdyż sama insulina nie ma aż tylu skutków ubocznych. Z tego też powodu większość diabetologów bardzo ostrożnie podochodzi do zagadnienia przeszczepów wyprzedzających, większe ryzyko upatrując w niszczeniu własnego układu odpornościowego niż w insulinoterapii. 

Kontrargumenty
Zdaniem transplantologów, powielane informacje o immunosupresji opierają się na nieaktualnych danych, kiedy faktycznie były to leki mocno obciążające organizm. Leki immunosupresyjne nowej generacji są znacznie mniej ryzykowne, ponadto lekarze dużo lepiej wiedzą, jakie dawki leków immunosupresyjnych są wystarczające do tego, by organizm nie odrzucił przeszczepu. Dzięki temu pacjenci ich nie „przedawkowują” jak to miało miejsce w początkach transplantacji i co skutkowało faktycznie licznymi powikłaniami. To pierwszy argument. Kolejny to taki, że przeszczep wyprzedzający nie jest proponowany każdemu – konieczna jest szczegółowa kwalifikacje. Jeśli diabetyk chce po prostu uwolnić się od insuliny, to nie zostanie włączony do programu transplantacyjnego. Przeszczep trzustki jest bowiem rozważany w przypadku osób, których cukrzyca ma bardzo chwiejny przebieg, które często doświadczają ciężkich niedocukrzeń z utratą przytomności, wreszcie u osób w pierwszych stadiach cukrzycowej choroby nerek. Powikłanie to zwykle ma charakter postępujący. Jeśli już wystąpiło, to jest duże prawdopodobieństwo, że będzie postępowało, a pacjent za kilkanaście lat i tak będzie potrzebował przeszczepu nerki.

Zatem, czy nie lepiej dokonać u niego przeszczepu wyprzedzającego trzustki, dzięki któremu zachowa swoje własne nerki? Jest duże prawdopodobieństwo, że jeśli glikemie ulegną stabilizacji, to zmiany w nerkach cofną się albo pozostaną na wczesnej fazie cukrzycowej choroby nerek, czyli nie będą zagrażające dla życia pacjenta. Duże znaczenia ma tutaj czas. Im młodszy i silniejszy pacjent tym szanse na powodzenie przeszczepu są większe. Innymi słowy, bezpieczniej wcześniej przeszczepić trzustkę niż później nerkę. Zdaniem zwolenników przeszczepów nie można z góry odrzucać tej metody, ale potrzebny jest tutaj rzetelny sposób kwalifikacji do przeszczepu.

Kwestia dyscypliny
Rozważając przeszczep wyprzedzający trzustki w celu wyleczenia się z cukrzycy typu 1., warto zastanowić się nad psychologicznym aspektem chorowania i leczenia. Powikłania, które mogą kwalifikować do przeszczepu to często wynik niedostatecznej samokontroli cukrzycy. Tymczasem, tak jak cukrzyca, tak i przeszczepy wymagają świadomych i zdyscyplinowanych pacjentów. Takich, którzy nie będą zapominali chociażby o przyjmowaniu leków immunosupresyjnych, i którzy będą respektowali zasady postępowania wynikające z takiego kroku. Jeśli diabetyk, z powodu własnych zaniedbań nie radził sobie z cukrzycą, istnieje duże niebezpieczeństwo, że nie będzie także przestrzegał zasad postępowania po przeszczepie. Dlatego kwalifikując chętnych do tej procedury, obok wyników badań, należy także brać pod uwagę predyspozycje psychologiczne kandydata. 

Konsultacja merytoryczna: dr n. med. Bogumił Wolnik

Wywiad z pierwszą w Polsce pacjentką po przeszczepie trzustki w Internetowym Magazynie Sens

Zapisz się na newsletter

 

  • Cukrzyca podstawy

    Jakie są objawy cukrzycy, czym różni się typ 1 od typu 2 i kto jest na nią najbardziej narażony?

    Pobierz

  • Miejsca podawania insuliny

    Najwygodniej w brzuch. O tym wie każdy diabetyk. Ale podawanie insuliny tylko w brzuch jest błędem! Dlaczego i jakie mamy alternatywy? Spójrz na załączone rysunki! 

    Pobierz

Powrót na górę